Moje ostatnie wpisy

  •   :: połykam filozofię ktoś ostrzegał że mądrość należy przeżuwać na pojedyncz

    63 miesiące temu

  •   :: Zdjęcie z moich urodzin 

Ludzie się zmieniają, wszystko się zmienia. Jedni przyjaciele odc

    66 miesięcy temu

  •   :: A tak wyglądam teraz :) 
Włosy wyprostowane, skrócone i przefarbowane, teraz czu

    68 miesięcy temu

  •   :: Ktoś tu Was odwiedził :o

    69 miesięcy temu

  •   :: Czekamy na wakacje <3

    73 miesiące temu

  •   :: 40 dni <3

    73 miesiące temu


Albumy

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Wyślij na komórkę

Zdjęcie z moich urodzin 


Ludzie się zmieniają, wszystko się zmienia. Jedni przyjaciele odchodzą, a przynajmniej osoby, które tratkowałeś jak przyjaciół i tak ich nazywałeś. Właściwie mój chłopak zastępuje mi w pewnym sensie przyjaciółkę, od pewnego czasu przyjaciółki już nie mam, tak to odczuwam. 

Przez kłopoty w domu zaniedbałam szkołę. Mam zagrożenie z matmy i oceny - kolokwialnie mówiąc - do dupy. Tak, tak oceny to nie wszystko, jednakże mi na nich zależy. Opuszczałam szkołę, nie chciałam by widzieli mnie zapłakaną. Wymyślałam różne historyjki, podrabiałam podpisy na usprawiedliwieniach. 

Oczywiście osoby, które myślałam, że jakoś dadzą mi siłę, bo zawsze się ofiarowały, pomogą mi, lecz nikt w sumie się nie zainteresował. NIKT. Teraz wielkim zmartwieniem jest moja (była) przyjaciółka. Bo ona sobie z czymś nie radzi, tak naprawdę nie rozumiem, jej problemu, bo jej problemem jest aktualne nieposiadanie problemu oraz robienie problemu z nieproblemu. Skomplikowane, wiem. Nawet ona się nie zainteresowała, nie zapytała się, co się ze mną właściwie dzieje, czy chcę pogadać. Nikt się nie zapytał  jak sobie radzę w domu (rodzice się będą rozwodzić i się ciągle kłócę z ojcem o wszystko itd.). Jedynie mój chłopak mnie rozumie, jedynie on. Jedynie w nim mam oparcie i mogę mu ufać. Jest przy mnie zawsze, nawet wtedy gdy go nie ma przy mnie ciałem, tak jak teraz, bo jestem w Niemczech u Mamy. To on ze mną rozmawia, to on się przede mną otwiera a ja przed nim i to on się o mnie martwi. Kocham go, kocham go, kocham go. Jest dla mnie wszystkim i dziękuję mu za to, co dla mnie robi. A robi naprawdę dużo. 


 

Życzę Wam zdrowych i spokojnych świąt! 

Link do wpisu:

Komentarze

klauduluka
66 miesięcy temu

< 3 słodziaki moje kochane < 3

klauduluka: < 3 słodziaki moje kochane < 3

odpowiedz

Reklama
66 miesięcy temu

Dodaj komentarz

nick/imię:

Zaloguj się, jeśli masz już konto.
Zarejestruj się za darmo, jeśli go nie posiadasz.

treść komentarza:

Komentuj

Poleć to zdjęcie znajomym

  :: Zdjęcie z moich urodzin&nbsp;

Ludzie się zmieniają, wszystko się zmienia. Jedni przyjaciele

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

 

Znajomi

Ponad życie.

:)

Pozostałe (18)

Ostatnie komentarze

Otrzymane|Napisane

Ostatnio odwiedzili